Mały gość na weselu - Smart Bride

19 Kwi

Mały gość na weselu

Niewiele jest bardziej rodzinnych imprez niż wesele. To często okazja do spotkań z dawno niewidzianymi krewnymi i sposobność do zacieśniania rodzinnych więzi. Choć coraz częściej Młodzi decydują się na niezapraszanie dzieci, to wciąż ciężko sobie wyobrazić przyjęcie weselne bez gromady rozbrykanych skrzatów. Oczywiście jako gospodarze chcemy, żeby wszyscy czuli się dobrze na zorganizowanym przez nas przyjęciu, dlatego też nie możemy zapomnieć o najmłodszych gościach. Dobry nastrój dzieci, to także dobry humor ich rodziców, a więc lepsza zabawa dla wszystkich.

O czym pamiętać zapraszając dzieci na wesele? Mamy dla Was kilka złotych rad, które z pewnością sprawią, że zarówno ci duzi, jak i ci mali będą wspominać je z przyjemnością! 🙂

 

Cały dla małych!

 
Po pierwsze zorganizujmy dla pociech osobny stolik. Dzieci siedząc razem będą czuły się swobodniej i z pewnością szybciej nawiążą nowe przyjaźnie. Warto zaznaczyć dziecięcy kącik kolorowymi dekoracjami. Nie może tu zabraknąć balonów, bibuły czy konfetti! Świetnym pomysłem jest zastąpienie obrusu wydrukowanymi kolorowankami, sudoku lub krzyżówkami. Wesołym i praktycznym elementem będzie wymiana eleganckiej zastawy na specjalnie przygotowaną dla najmłodszych – lżejszą, nietuczącą się i ozdobioną np. bajkowymi postaciami. Jeśli przestrzeń na to pozwala możemy rozłożyć w pobliżu stolika maty oraz zapewnić skrzynię z zabawkami – to z pewnością zajmie dzieciaki na dłuższą chwilę. Pamiętajmy jednak, że dzieci nudzą się znacznie szybciej niż dorośli i musimy zapewnić im więcej atrakcji!

źródło: www.stylemepretty.com

Jedzie pociąg z daleka!

Po pierwsze, przygotowując stolik zabaw z kredkami albo farbą dobrze będzie uprzedzić o naszym zamiarze rodziców. Warto zasugerować zabranie dodatkowego, “roboczego” kompletu dla pociechy oraz wygodnych butów. To drugie będzie szczególnie istotne jeżeli mamy do dyspozycji ogród, a pogoda dopisuje. Możemy nawet pokusić się o stworzenie prowizorycznego namiotu, który z pewnością skradnie serca szkrabów. Także malowanie kredą na asfalcie, gra w klasy czy w piłkę pozwoli najmłodszym gościom na rozładowanie energii. Wiele podobnych atrakcji możemy także przeprowadzić wewnątrz sali (kto z nas nie budował bazy pod kocem przerzuconym przez dwa krzesła?! ;)). Asfalt z powodzeniem zastąpią kartki bristolu, a flamastry mogą pełnić rolę kredy! Z pewnością egzamin też zdadzą gry planszowe (np. chińczyk) czy zręcznościowe – jenga lub bierki. Obecność małych gości możemy także zapowiedzieć orkiestrze, DJ-owi lub wodzirejom – poprośmy o przygotowanie specjalnej playlisty, przy której potańczą dzieci – to też świetna okazja do konkursów i zabaw, w których udział weźmie każdy, bez względu na wiek.

źródło: www.rockmywedding.co.uk

A może pomoc?

Jeżeli na naszym przyjęciu przewidujemy większą gromadkę małoletnich imprezowiczów należy rozważyć wynajęcie profesjonalnego animatora. Wbrew pozorom nie są to duże koszty, a radość będzie olbrzymia i dla dzieci, i dla rodziców!
Oczywiście mamy różne opcje do wyboru – tańsza, czyli studentka pedagogiki z doświadczeniem w opiece nad grupą dzieci policzy sobie za nocne przyjęcie ok. 300 zł. Drożej wyjdzie oczywiście opieka profesjonalnego animatora, który kosztuje ok. 500 zł za 3h (każda dodatkowa godzina to ok. 100 zł). Z pewnością ciocie czy kuzynki chętnie zajmą się dziećmi, ale pamiętajmy, że to także nasi goście i należy im się chwila zabawy i wytchnienia. Często dużo wygodniej i spokojniej jest zapłacić osobie z zewnątrz i mieć pewność, że dzieci są pod stałą opieką.

Coś na ząb dla małego smakosza

Planując osobny stolik dla dzieci, koniecznie zgłośmy taką potrzebę obsłudze. Często catering jest przygotowany na przycięcie pociech i ma dla nich specjalne menu. Pamiętajmy, że dzieci nie tylko potrzebują mniejszych porcji, ale także innych smaków. Pięciolatek raczej nie będzie zajadał się flaczkami czy krokietem z barszczem. Tu świetnie sprawdzą się frytki, minipizze, paluszki rybne czy panierowany kurczak. Warto postawić na jedzenie, którego nie trzeba kroić, nie jest bardzo brudzące. Oczywiście na dziecięcym stoliku nie może zabraknąć słodyczy! Postarajmy się o kolorowe cukierki, kwaśne żelki, czy fantazyjnie zapakowane czekoladki (np. w kształcie monet). Na pewno hitem będzie czekoladowa fontanna lub maszyna do waty cukrowej, jednak pamiętajmy, że do ich obsługi przyda się dorosła osoba.

źródło: lodkieokazje.pl

Goście z własnym cateringiem

Jeżeli wiemy, że podczas przyjęcia będzie nam towarzyszyć mama z malutkim dzieckiem, zatroszczmy się o przygotowanie kącika do karmienia, gdzie pociecha w spokoju, bez tłumu gapiów będzie mogła napełnić brzuszek. Na pewno przyda się też miejsce do przewinięcia. Dla trochę większych szkrabów, dobrze mieć w
pogotowiu stolik do karmienia.

Chcesz być na bieżąco ze SmartBride.pl? Śledź nas na Facebooku lub Instagramie.

Wczytaj więcej