Kasia & Grzesiek - Smart Bride
26.06.2016

Kasia & Grzesiek

Hotel Luxor

1

/ O weselu /

Ten dzień był niesamowity i niestety nie do powtórzenia. Atmosfera była niezwykle przyjazna i rodzinna, nawet dla tych, którzy dla nas pracowali. Wszyscy drużbowie i świadkowe to nasze rodzeństwo (moje 3 siostry i 3 braci, męża brat i siostra). Dla nas obojga wyjątkowo ważną rolę odgrywają mamy i dlatego to One (w granatowych sukienkach) poprowadziły nas do ołtarza. Ślub odbył się w malutkim, drewnianym kościółku w lubelskim Skansenie -tak starym, że nie ma sztucznego oświetlenia. Równo o 16, kiedy to wchodziliśmy na mszę rozpoczęła się ogromna wichura i ulewa, a przysięgę małżeńską przerywały tylko pioruny :)Było ciemno i cieszę się, że zdecydowałam się na lampiony, bo klimat był niesamowity. W celu zapewnienia gościom komfortu i rozrywki życzenia były składane pod hotelem, gdzie czekały na nich szampan, lemoniada, owoce oraz PhotoBus, w którym mogli sobie robić zdjęcia. Jeśli chodzi o koncepcję wesela to postawiliśmy na klasykę i elegancję oraz kolory takie jak: biel, błękit i inne odcienie niebieskiego. Papeterię począwszy od projektu po wycinanie robiliśmy sami. Słodki stół również był moim dziełem. Grzesiek zrobił piwo domowej roboty, które jest do dziś wspominane. Tort zamówiliśmy u najlepszej specjalistki czyli Igi Sarzyńskiej. Do kościoła jechaliśmy PhotoBusem. Jestem z zawodu animatorką, dlatego na najmłodszych czekał wypasiony kącik dla dzieci 🙂 Zegnaliśmy się własnej roboty naleweczką.

/ Galeria zdjęć /