Wild Hearts - inspiracja dla miłośniczek ślubów w stylu boho - Smart Bride

28 Lis

Wild Hearts – inspiracja dla miłośniczek ślubów w stylu boho

Mamy dla Was kolejną inspirację, jeśli marzycie o ślubie w stylu boho.

Sesja jest spełnieniem marzeń Kociędy na Ślubach , dlatego też poniżej kilka słów właśnie od niej 🙂

” Moim celem było stworzenie sesji, która charakteryzuje się wolnością, dzikością serca, stylem boho, który osobiście uwielbiam . Dodatkowo chciałam wykonać sesję, która wpisuje się w aktualny jesienny pejzaż złotej Polskiej jesieni. Na miejsce sesji wybrałam opuszczony budynek w którym kiedyś mieściła się spółdzielnia, powstał on w pierwszej połowie XX wieku. Dziś – zupełnie zapomniany, pozostały z niego jedynie zewnętrzne ściany a wewnątrz swobodnie wyrosły dzikie drzewa, które nadają temu miejscu niesamowitego klimatu. Postanowiłam wykorzystać jego potencjał i niebywały czar, dzikie drzewa, lokalizacja, kolorystyka tego miejsca skłoniły mnie do tego, aby wykonać zdjęcia właśnie tam.

Naszą główną paletą kolorystyczną były odcienie jesieni : burgund, złoto, miedź, które otaczały nas na każdym kroku na łonie natury a także w murach budynku, gdzie robiliśmy zdjęcia. Złote dodatki takie jak świeczniki, dynie, zastawa stołowa wspaniale kontrastowały z czernią i mocniejszymi akcentami fuksji. Czarne dynie, latarenki i świece, obrus w połączeniu z burgundem i złotem zachwyciły każdego z nas. Makramy i złote okręgi z liśćmi to nasza propozycja na dekorację miejsca ceremonii.

Alicja Perdion stworzyła niesamowity bukiet i kompozycję kwiatową na stół, użyte przez nią kwiaty to : protea, goździki, hortensje, wrzosiec, ligustr, szarłat a absolutną wisienką na torcie były bażancie pióra, które nadawały całości pazura. Jesienne barwy złamane ciemnymi akcentami były strzałem w dziesiątkę.

Marysia & Janusz spisali się wspaniale przed obiektywem, są prawdziwą parą – pobrali się rok temu, są razem od 8 lat a ich ścieżki połączyły się już w dzieciństwie. Są bardzo energiczni, cały czas uśmiechnięci, pozytywnie nastawieni do życia. Udział w sesji był dla nich wspaniałą przygodą i powrotem do wszystkich emocji z czasu ślubu. Zachowywali się bardzo naturalnie i spontanicznie, nie próbowałam ich sztucznie ustawiać, nie ingerowałam mocno w ich zachowanie przed obiektywem, chciałam aby pozostali po prostu sobą mimo iż była to sesja stylizowana.

Marysia miała na sobie suknię projektu Marty Trojanowskiej, która tworzy markę Suknie Boho, wszystkie jej kreacje są skierowane do Panien Młodych, które kochają ten swobodny styl. Stylizację dopełniły rude botki z frędzelkami i kapelusz z ZARY. Stylizacja Janusza to przede wszystkim swoboda i luz, uroku i elegancji dodają takie dodatki jak szelki, kapelusz oraz wspaniała butonierka.

Fryzurę i makijaż wykonała Kasia Sadowska. W makijażu dominują stonowane tony, wszystko utrzymane w kolorystyce nude, całości dopełnia swobodna fryzura z warkoczykami.

Propozycje na słodki stół to przede wszystkim efektowny tort z czekoladą i żurawiną wykonania Moniki Tworkowskiej. Środek tortu to wilgotne czekoladowe ciasto a’la brownie, mus czekoladowy z whisky i konfitura z czarnej porzeczki. Oprócz tortu mieliśmy niesamowite pierniki w kształcie liści oraz kory drzewa, wykonane z ogromną pieczołowitością przez Katarzynę Ratajczak.”

Nasza wspaniała ekipa to :

 

Miejsce : Strożęcin, powiat płoński

Modele : Karolina Maria Popłonkowska & Janusz Popłonkowski

Suknia : Marta Trojanowska – Suknie Boho 

MUA & fryzura : Kasia Sadowska – Salon Fryzur Katrin 

Florystyka : Alicja Perdion – Ali-Flor

Biżuteria : A dream Twig – Wedding accessories 

Papeteria, zaproszenia : White Letters

Tort : Monik Tworkowska – Pani Ciacho

Pierniki : Katarzyna Ratajczak – Wypiekane Opowieści 

Pomysł, realizacja, fotograf : Elżbieta Kocięda – Kocięda Na Ślubach 

Pomoc : Marcin Szpila

Wczytaj więcej